Czy są sprawdzone sposoby, by wzbudzić pożądanie? Oczywiście!

 

„Bo we mnie jest”… co? 

Seksualność! To ona w najprostszy i najszybszy sposób odpowiada za wzbudzanie pożądania. Mężczyzna nie może się oprzeć, a kobiety przestać komentować. Kobieta, która używa seksualności, wzbudza emocje i przeważnie dobrze o tym wie. Na tym zresztą mechanizmie opiera się Hollywood jeśli chodzi o tworzenie „pożądanych” celebrytek.

Nie zapomnij jednak o tym składniku…

Niewinność. Współczesne czasy różnią się od wzorców atrakcyjności sprzed lat. Lata 80-te i 90-te to seksualność i kobiecość mocna. Wspomnijmy choćby Pamelę Anderson lub Salmę Hayek. Dla współczesnego mężczyzny, młodego pokolenia, to za dużo, jak pokazują badania. Dlatego seksualność musi być opakowana w sposób dla nich strawny. Dzięki więc połączeniu seksualności i niewinności powstaje typ lolitki! A ten jak wiadomo się podoba.

Trzeci magiczny składnik… 

Kiedy mamy do czynienia wyłącznie z dwoma, wcześniej wspomnianymi elementami, atrakcyjność, która powstaje jest dość jednowymiarowa. Przykładem może być tu Sabrina Carpertner. Natomiast jeśli dodamy trzeci, zmienny składnik, to w zależności, jaki on będzie (tu możesz przeczytać o nich KLIK), taki model pożądania stworzymy.
Dodajmy zatem do seksualności i niewinności buntowniczość i kto powstaje? Olivia Rodrigo! Teraz dodajmy do seksualności i niewinności element kumpeli i ta dam! Mamy Sydney Sweeney!
Jak więc widzisz, za wszystkim stoją pewne mechanizmy i jeśli tylko się je pozna i zrozumie, będzie można z nich w bezpieczny sposób korzystać, gdyż jak wszystko, źle użyte niosą ze sobą pewne zagrożenia.
A jeśli interesuje Cię praca nad sobą lub Twoimi relacjami, to zapraszam Cię na sesje oraz szkolenia! (KLIK).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.