Tyle elementów bierzemy pod uwagę, gdy wybieramy kogoś do związku. Tylko które są rzeczywiście ważne? 

 

Wygląd i Pieniądze.

Na pewno są to czynniki, które mają wpływ na to, czy relacja powstanie lub czy relacja będzie trwać. Ale czy mają one wpływ na to, czy relacja będzie zdrowa? Otóż nie. Są bowiem o wiele ważniejsze czynniki, które wpływają na nasz dobrostan w związku z drugim człowiekiem.

 

Uwzględnianie stanu psychicznego drugiego człowieka…   

…podczas własnego działania. Tak, to jest klucz do relacji, w której występuje zrozumienie, zaufanie, przyjemność z bycia we dwójkę. Ludzie, gdy zaczynają tworzyć związek, tworzą swego rodzaju symbiozę, która objawia się tym, że zachowanie jeden osoby wpływa na drugą i vice versa. Dlatego, tak ważne jest to, że w naszym działaniu uwzględniamy stan psychiczny, uczuciowy naszego partnera. Co to oznacza? Że specjalnie dla tej osoby robimy rzeczy, które ją uszczęśliwią oraz unikamy działań, które wywołają cierpienie.

 

A gdyby tak kochać jeszcze mocniej?

Tak, im wyżej stawiamy dobro drugiego człowieka, tym uczucia, które do niego żywimy są zapewne mocniejsze. Tylko, czy jest gdzieś granica? Czy w długoletnim związku możemy oczekiwać ciągłej motywacji w działaniu do uszczęśliwiania nas? Niekoniecznie… i nie ma w tym nic złego. Motywacja może występować dalej, natomiast UWZGLĘDNIANIE naszego stanu psychicznego powinno występować ciągle.

Człowiek, który poświęca się dla nas do granic własnego człowieczeństwa może z czasem żądać tego samego lub innego rodzaju wyrównania rachunków. Dla nas, o ile nawet było to miłe na początku, z czasem może stawać się to ciężarem. Druga osoba zrobiła dla nas tak dużo, że teraz czujemy się nieswojo, wiedząc, że nie jesteśmy w stanie poświęcić całych siebie w zamian. Jak tego uniknąć? Zapraszam Cię na sesje oraz szkolenia! (KLIK), na których możesz pracować nad dojrzałym budowaniem relacji.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.