Czy są ubrania, które działają na mężczyzn oraz takie, które działają na kobiety?

Oczywiście, że tak, ale z jednym zastrzeżeniem…

Zanim zacznę pisać o sukienkach, butach, okularach w grubych oprawkach trzeba wspomnieć o tym, że każdy mężczyzna jest inny i ma swoje indywidualne upodobania. Ba! Te upodobania będą zmieniać się również z jego wiekiem. Oczywiste jest to, że co innego będzie podobać się piętnastoletniemu chłopakowi, a co innego dojrzałemu mężczyźnie. Co jednak ciekawe, powody dla których im się będzie coś podobać, często pozostają te same. Gusta mogą się zmieniać, ale preferencje mogą zostać.

  • SZPILKI. Szpilka, to królowa butów. Ale zastanawiałaś się dlaczego? Jak to jest, że kiedy ją ubierasz, czujesz się bardziej atrakcyjna i zapominasz o bólu stóp i częstej niewygodzie jej noszenia? Kiedy kobieta ubiera buty na wysokim obcasie następuje wymodelowanie sylwetki. Łydki stają się zgrabniejsze, uda szczuplejsze, a pupa podnosi się. Nogi sprawiają wrażenie dłuższych i smuklejszych. Nawet w kulturach plemiennych nogi uważane są za niezwykle atrakcyjną część ciała, a szpilka tylko to podkreśla.
  • SUKIENKA (ale i spódniczki, suknie). Tutaj skupimy się na sukni, która dała początek wszystkim innym wariacjom. Dlaczego ten element garderoby przetrwał tyle wieków? Suknia daje pewne złudzenie, które jest bardzo ważne z naturalnego punktu widzenia jeśli chodzi o pokazywanie płodności kobiety. Suknie poszerzają biodra, a zwężają talie. Rozkloszowanie dołu oraz zwężenie tali gorsetem jest magiczne dla panów. Chodzi bowiem o proporcje. Tak samo, jak mężczyźni poszerzają ramiona poduszeczkami wszytymi w ramiona marynarek, gdyż wiedzą, że kobiety preferują szersze ramiona niż talie u panów, tak kobiety ubierały przez wieki suknie, bo podświadomie wiedziały, że mężczyźni preferują szersze od talii biodra.
Nie liczą się więc wymiary w centymetrach, a proporcje.
  • MAKIJAŻ. Ktoś mógłby powiedzieć, że makijaż to nie ubranie. Ja jednak tak nie uważam. Kobiety często powtarzają, że kiedy nie są umalowane, czują się nago. Makijaż tak samo jak garderoba potrafi działać na korzyść kobiety, zarówno ukrywając niedoskonałości, jak i podkreślając zalety. I tak: czerwone usta, zaróżowione policzki, powiększone oko, wygładzenie cery mówi mężczyźnie o młodości i/lub o atrakcyjności fizycznej kobiety. Oczywiste jest to, że każdy mężczyzna ma swoje preferencje, ale nie wliczając trendów modowych w make up’ie, pewne zasady są znane od setek lat, bo miały podkreślać to, co podkreślają do dzisiaj.
  • DODATKI. W każdym kręgu kulturowym dodatki są ważną częścią ubioru. Co ciekawe, dla każdej kultury dodatki są inne. Wynika to z przeszłości, która odbija się echem we współczesnej modzie. Naszyjnik, broszka, perły, paznokcie, perfumy to wszystko ma przykuwać uwagę. Dodatki skupiają ją na konkretnej części ciała – broszka oraz naszyjniki przyozdabiają dekolt; tipsy przyozdabiają dłonie oraz je wysmuklają. Dodatki mają również inne zadania, ale właśnie jednym z nich jest to wyżej opisane.
  • FETYSZE. Fetyszem może stać się cokolwiek. Fetyszem jest coś, co z pozoru z atrakcyjnością się nie wiąże, ale nic bardziej mylnego. Są to wyzwalatory atrakcyjności. Są one oczywiście bardzo indywidualną kwestią, ale w pewnych zakątkach świata, można zauważyć pewne stałe. Te, które dotyczą garderoby, to dla przykładu pończochy, okulary w grubych oprawkach, czy tatuaże. Każdy z tych przedmiotów jest przypisywany konkretnej osobowości kobiety, która z pewnych powodów jest atrakcyjna dla konkretnego mężczyzny. Nie dość więc, że przykuwają one uwagę, to również bezpośrednio wyzwalają pożądanie.

Najważniejsze w przykuwaniu uwagi swoją garderobą jest to, by nie stać się niewolnikiem mody. Najważniejsi w ubraniach, dodatkach jesteśmy my, a nie sukienka, czy bransoletka. To, co może się sprawdzić na naszej koleżance, niekoniecznie musi się sprawdzić na nas (sprawdź jak zakochują się mężczyźni). Gdy będziemy próbowali się wtłoczyć w ramy, w których nie czujemy się wygodnie, będziemy się przebierać, a nie ubierać. W tym wpisie pisałem o tym, dlaczego coś działa, a nie co powinno być zasadą. Z tą wiedzą sama możesz dokonywać wyboru. Najważniejszą kwestią jest to, by być spójną – wtedy wszystko na nas zagra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.