Czy wybór partnera może nas przytłoczyć? 

W dzisiejszym, konsumpcyjnym świecie mamy wybór. To nie ulega wątpliwości. Możemy wybierać między towarami, produktami, a te walczą o naszą uwagę, która jest na wagę złota. Jednak, czy to samo konsumpcyjne podejście przeniknęło do naszych relacji?

Pomyślmy tylko o tym: jeszcze 100 lat temu było nie do pomyślenia żeby kobieta sprzeciwiła się woli matki i ojca w kwestii ich wyboru jej przyszłego męża. Małżeństwo miało charakter socjo-ekonomiczny i nie opierało się na miłości. Przełom przyniósł XX wiek. Oto przed nami stanął nieskrępowany wybór i co za tym idzie ogromna odpowiedzialność.

Dziś możemy wybrać takiego partnera jaki nam najbardziej odpowiada. Wygląd, charakter, wartości, cele, pasje, ambicja – tym kierujemy się podczas dokonywania wyboru. Ktoś mógłby powiedzieć, że ludzkość o to walczyła i marzenie się ziściło. I będzie to trafne twierdzenie, bowiem plusów tej sytuacji jest cała masa. Ktoś inny mógłby jednak zauważyć drugą stronę medalu tj. strach przed dokonaniem złego wyboru oraz całe morze obfitości, które może nam paradoksalnie przeszkadzać.

Wymieńmy zatem po trzy plusy i trzy minusy zastałej sytuacji.

PLUSY

+ Nie musimy się już godzić z kierowaniem przez innych ludzi naszym życiem uczuciowym. Wybieramy tę osobę, która nam najbardziej odpowiada. Nie musimy się zadowalać półśrodkami.

+ Zakończenie nieszczęśliwego związku jest łatwiejsze, kiedy pomyśli się, że wystarczy zajrzeć do internetowej aplikacji by zatopić się w morzu potencjalnych partnerów.

+ Czas nie jest wrogiem. W każdym wieku znajdziemy kogoś samotnego z kim będziemy mogli stworzyć związek. Kiedyś trzeba było się spieszyć, dziś nie odczuwamy już takiego popłochu.

MINUSY

– Wybór jest tak ogromny i tak nieograniczony, że nas przytłacza. Za każdym rogiem może czaić się ktoś przystojniejszy, charyzmatyczniejszy, czulszy… Samo dokonanie wyboru stało się bardzo ciężkim orzechem do zgryzienia.

– Związki i relacje są mniej stabilne. Wynika to z łatwości ich kończenia. Współcześnie, jeśli coś się psuje nie warto tego naprawiać. Lepiej wymienić to na „nowszy model”. Przy czym nowszy nie zawsze znaczy lepszy.

– Wyobcowanie i samotność nigdy nie było tak dotkliwe jak dziś. Czas, który mija na przebieraniu i wybieraniu upływa pod znakiem singielstwa, które nie każdej osobie odpowiada. Wybór nie ma końca przez co czujemy się coraz bardziej wyobcowani.

Świat, w którym obecnie żyjemy, kusi nas ogromną ilością możliwości. Olbrzymie spektrum wyboru nie omija również życia miłosnego. Niewątpliwie, sytuacja w której możemy wybrać partnera jest spełnieniem marzeń kobiet i mężczyzn z przeszłości. Tym jednak co ciekawe, to to, że ogromny wybór rodzi ogromne poczucie odpowiedzialności, które może nas paraliżować – więcej o tym tutaj. Z jednej strony chcemy czuć, że możemy mieć ciastko (wolność wyboru), a z drugiej chcemy je zjeść (odprężyć się w stabilnym związku). To, jakiego wyboru dokonamy, ukształtuje nasze życie uczuciowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.