Kiedy bycie zazdrosnym o partnera zaczyna nas już męczyć…

…to dobry znak żeby coś z tym zrobić. Zazdrość nie jest przecież przyjemnym uczuciem. Zapewne gdybyśmy mogli na zimno wybrać, to nie chcielibyśmy odczuwać zazdrości. Jak więc sobie z nią poradzić?

O biologicznych podstawach zazdrości było tutaj, o psychologicznych podstawach też już było tutaj. No to teraz przyszedł czas na naszą własną zazdrość i moje ciekawe do niej podejście. Zaczynamy!

Zazdrość to papierek lakmusowy dla Twojej relacji. Kiedy ją odczuwasz, zastanów się, co ta inna kobieta mu zaoferowała, a o co jesteś zazdrosna… i wykorzystaj to na swoją korzyść.

Jeśli wiemy, że partnerowi coś się podoba – czy to element stroju, komplementy, wyrazy uznania, jakieś danie, kuchnia – można tak wymieniać i wymieniać – i dostał to od innej kobiety, przez co zapewne był ucieszony, a Ty zazdrosna, to warto się na chwilę zatrzymać. To, że się na niego zdenerwujemy nic nam nie da. Pytanie: „I z czego Ty jesteś taki zadowolony?!” niewiele pomoże.

Spójrzmy prawdzie w oczy – przecież on nie zrobił nic złego. To zdenerwowanie, które wtedy czujemy (a wszyscy je odczuwamy – zapewniam Cię, że nie jesteś wyjątkiem) to jedna z masek strachu. Boimy się. Boimy się, że ktoś sprawił radość partnerowi i co jeśli on tam teraz ucieknie?! Boimy się, bo może nie jesteśmy tak świetni jak nam się zdawało i nasz partner teraz to zauważy?!

To wszystko ludzkie reakcje. Nie biczuj się za nie. Ale… wykorzystaj je. Nie pozwól żeby się one rozwijały i eskalowały problemy w związku – to nic nie da. Kiedy emocje opadną, weź je na chłodno.
  • „Co on dostał od tej „baby”? Komplement?! Ode mnie też może dostać!’ BRAWO!
  • „Na co on tam się gapił, że szpilki miała?! Ja też mogę szpilki ubrać! Przy mnie też może mieć miłe wrażenia wzrokowe!” BRAWO!
  • „Co z tą kobietą? Że ona tak nieporadnie się przy nim zachowuje?! Że niby super bohatera z niego robi? Tak? To ja też mogę udawać, że słoik za ciężko mi jest otworzyć, żeby facet mógł poczuć się jak mężczyzna.” BRAWO!

Nie jesteśmy skazani na targanie emocjami. Wiadomo, jesteśmy tylko ludźmi, ale czasem mała zmiana może mieć ogromne konsekwencje dla naszego dobrostanu umysłowego i naszej relacji. Jednym z takich trików jest postrzeganie zazdrości w bardzo użytkowy sposób. Skoro przez tyle czasu to ona Cię wykorzystywała, to teraz pora wykorzystać ją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.