Flirt jest zdrowy!

…a jednak bardzo wielu z nas rezygnuje z tej przyjemności. Kiedy jesteśmy w związku, to uważamy, że nie fair w stosunku do partnera jest flirtować z kimś obcym. Kiedy jesteśmy singlami boimy się flirtu, bo a nuż ktoś pomyśli, że się narzucamy. Eh tam, flirt jest przecież taki niepoważny…

Prawdziwym powodem dla którego tak wiele osób odmawia sobie przyjemności flirtowania jest to, iż tak naprawdę nie wiemy, czym ten cały flirt jest. Flirtować przecież możemy z kimś w internecie, nie widząc jego twarzy oraz możemy flirtować tylko patrząc na kogoś, nie używając nawet słów. Czym więc on jest?

Flirt to potwierdzanie swojej atrakcyjności poprzez potwierdzanie atrakcyjności drugiej osoby.

Innymi słowy: flirt miał miejsce, kiedy czujemy, że zrobiliśmy na kimś wrażenie – spodobaliśmy się – czyli potwierdziliśmy swoją atrakcyjność. Myślimy wtedy: „Wciąż to mam, wciąż robię wrażenie, wciąż się podobam”. Ale jeśli druga strona nie czuje tego samego, to dostaliśmy tylko komplement. Kiedy natomiast bierzemy udział w TEJ zabawie i również potwierdzamy atrakcyjność tej drugiej osoby, wtedy mamy do czynienia z flirtowaniem. No dobrze, ale jak potwierdzić czyjąś atrakcyjność?

Możesz to zrobić komplementem, miłymi słowami, przeciągniętym spojrzeniem, uśmiechem – działa cokolwiek co Tobie również by schlebiło, sprawiło przyjemność. Zawsze, kiedy mężczyzna widzi kobietę w kobiecie, a kobieta widzi faceta w facecie mamy bazę dla flirtu. Lubimy się przecież czuć dostrzeżeni przez płeć przeciwną.

Ludzie często zapominają, że flirt do niczego nie musi prowadzić. Może stać się preludium dla głębszej relacji, ale nie musi. Flirt w przeciwieństwie do uwodzenia, czy podrywania niczego nie obiecuje. Jest to niezobowiązujący teatr kokieterii.

Wiele osób jednak zapomina o czymś jeszcze i to jest najbardziej smutne – flirtować należy również w związku. Musimy bowiem stale potwierdzać swoją atrakcyjność. Mężczyzna musi się czuć pożądany przez partnerkę, a kobieta przez partnera. Musimy, jak napisałem wcześniej, potwierdzać swoją atrakcyjność – komplementem, spojrzeniem, miłym komentarzem. Flirt jest jak tango, potrzeba do niego dwojga ludzi. Pozostaje wiec tylko życzyć jak największej ilości dobrych flirtów;)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.